• Wpisów:19
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 22:17
  • Licznik odwiedzin:4 539 / 495 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
dzisiaj nie mam się za bardzo czym pochwalić, ale być złą na siebie też nie mam za co

jutro dam sobie wycisk z ćwiczeniami!

jestem z siebie dumna, że nauczyłam się jeść owsiankę na śniadanie ♥
polecam gorąco!
ponieważ dotychczas kupowałam taką z paczki i jedząc taką bardzo się zniechęciłam do owsianek,
ale kiedy zaczęłam jeść najzwyklejszą owsiankę, zrobioną na gęsto z owocami i odrobiną masła orzechowego stwierdziłam, że to najzdrowsze i NAJPYSZNIEJSZE śniadanie

dzisiaj:
I: owa owsianka z odrobiną masła orzechowego ( pół łyżeczki) , śliwka, kilka plastrów banana
II: jogurt muller czekoladowy
III: 3 kanapki
IV:kawa z kawałkiem sękacza
2 gałki lodów owocowych

nie liczę jeszcze kcal, ale mam taki plan, żeby zacząć to robić, aby bardziej się kontrolować
  • awatar You aren't perfect: Tylko nie przesadzaj z tym liczeniem kcal bo niektórzy dostają potem bzika od tego :D
  • awatar Coffeine: @RainbowxD: owsianka wcale nie jest małokaloryczna, co nie znaczy, że nie jest zdrowa
  • awatar RainbowxD: Ja również bardzo lubię jeść na śniadanie owsiankę. Jest tak mało kaloryczna, a tak można się nią najeść ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
PINGER MNIE BARDZO MARTWI!!!!!

nie dość, że nie dało mi się dodać niedawno posta , to kiedy mi się to w końcu udało dodał się jedynie w skromnej mniejszej połowie

przez mój brak czasu takie problemy są dosyć uciążliwe ;/


_________________________________________

"Kto pragnie przemiany, po prostu się zmienia."

banalne, a jednak trzeba sobie przypominać o takich rzeczach.

ja za każdym razem kiedy kuszę się na coś niedobrego, co w danym momencie przerywa moje zmagania, moje ćwiczenia i moją dietę, w każdym takim momencie wydaje mi się, że mam jeszcze kupę czasu, że dzisiaj ostatni raz, że nie jest najgorzej, że jeszcze zdążę,

a przecież pragnę przemiany!!!!!!!!!!!!!
a nie stania w miejscu




chcę pamiętać o tym za każdym razem,

jest później, niż mi się wydaje,
tracę młodość
na jedzeniu, byciu grubszą,
na poczuciu nieszczęścia, na złym samopoczuciu, na tym, że czuję się gorsza, niepewna, że nie podobam się sobie

pragnę się zmienić
  • awatar Fiziaaa: Też mam problem z dodawaniem postów,wkurzające!!!!!
  • awatar RainbowxD: Świetny cytat :). Mam niestety bardzo podobnie, eech. Powinni to w końcu naprawić, bo naprawdę, to jest uciążliwe i znacznie utrudnia blogowanie.
  • awatar niunia2707: mi też czasem posty się nie dodają :( a czasem jak już się uda dodać to nie pojawiają się na głównej tablicy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Możecie być o mnie spokojne, jest dobrze,tylko brakuje mi czasu na przyjemności, tj siedzenie przed kompem -.-

Jest to baaardzo uciążliwe, ale czytam teraz mądra książkę, pt" Potęga podświadomości".
Kiedy przeczytam powiem więcej, ale już teraz ją polecam

Ćw:
Jazda rowerem 10 km (w deszczu i pod wiatr, ale dałam radę
  • awatar Coffeine: Słyszałam o tej książce, będę musiala ją przeczytać, bo wielu ludzi ją poleca. Gratuluję zrobionych 10 km, jest moc :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
nie było mnie całkiem sporo czasu, ale wiecie, to tylko dlatego, że próbuję dobrze żyć,
przez większość dni, podczas których mnie nie było nie miałam czasu siedzieć przed kompem, a na telefonie nie lubię korzystac z tego bloga -.-

wiem, wiem, może brzmi nieco lekceważąco,
ale gdyby chodziło o każdą z was, wolałabym żebyście postąpiły tak, jak ja ( czyli np. po pracy od 9 do 21, po powrocie do domu poszły z koleżankami na rower, rozmowę, lub kiedy udało mi się wziąć wolne pojechałam na krótkie kilkudniowe wakacje do Gdańska). I uważam, że takie korzystanie z życia, mimo, że przez to zaniedbałam bloga, moze odrobinę dietę, ale jestem szczęśliwa! ♥

ale każdy wybiera to, co uważa za rozsądne i słuszne, a że w moim życiu aktualnie jest bardzo malutko czasu wolnego to ciężko jest wybrać to, co jest najważniejsze...


_________________________________

no ale generalnie teraz juz powinnam mieć więcej czasu, więc chcę was poobserwować !

u mnie jest super, bo mimo braku wpisów było DOBRZE!

nic mi nie przybyło, a ważyłam się o 17, mając jednocześnie okres, więc ciężko określić prawdziwość tego pomiaru
/ chociaż nie powiem, na wyjeździe były jakieś pojedyncze piwa, kawałek ciasta, czy sunbites'y... ale wszystko było dla smaku, kosztowane, z umiarem i spokojem o jaki jeszcze miesiąc temu bym siebie nie postrzegała


JEST DOBRZE
  • awatar Silence ∆: Super że potrafisz korzystać z życia, cieszyć się nim.. :)
  • awatar Life of little girl: Cieszę się, ze masz takie piorytety, że wolisz wyjść i coś porobić a nie ślęczeć przed kompem :)
  • awatar smajlej: to dobrze, że jest dobrze :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
jestem jestem!
znowu chwilkę mnie nie było, bo bardzo dużo rzeczy się działo, jednak jest coraz lepiej

ćw; nie ćwiczę żadnych szczególnych partii póki co, ale na rowerze przejechałam jakieś 25 km spaliłam około 900 kcal

a zjadłam:
I: 3 kanapki (takie jak zawsze - chrupkie, plaster mięsa, sera i warzywko)
II baton muesli 160 kcal
III: kasza gryczana i kotlet z suszonymi pomidorami
banan
IV: 2 kanapki jak wcześniej


jest dobrze, bo nic a nic nie podjadam, oduczyłam się tego




i chciałam dopytać jakiej słuchacie muzyki i czy chcecie mi coś polecić ?
  • awatar Do celu !: Cieszę się, że oduczyłaś się podjadać. To naprawdę duży plus! Ja żuję gumy żeby nie podjadać.. A ja to najbardziej lubie rmf max :D
  • awatar RainbowxD: To świetnie, że już znowu jesteś ;). Ooo, bardzo ładny bilansik. U mnie niestety z podjadaniem jest problem :P. Ja słucham przeważnie rocka, z tego gatunku polecam najbardziej zespoły takie jak Three Days Grace, Skillet, Linkin Park, Bring Me The Horizon, Phedora, Imagine Dragons i wiele innych :D. Genialne zdjęcia :).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
jest coraz lepiej, niech to trwa!
chcę się tak czuć ciągle,
być spokojną
walczyć.

Dzisiaj zaskoczyłam samą siebie,
postanowiłam pojechać rolkami po rower, który został u rodziny i nim wrócić
Ale te 15 km na rolkach to już dużo,zajęło mi to aż 1,5 h w dodatku pod wiatr, zmęczyłam się porządnie, ledwo tam dojechałam, no a później wróciłam jeszcze rowerem do domu
Jak na mnie to ogromny wysiłek. Jestem dumna, że dałam radę... i że spaliłam tak dużo kcal

Dopiero po połowie drogi na rolkach włączyłam endomondo, które naliczyło mi 800 kcal (do powrotu mierzyłam) a do tego wchodzi to, co spaliłam, gdy było niewłączone, myślę, że to będzie około 450 kcal , bo na rolkach dużo więcej się spala niż na rowerze

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że po powrocie do domu poleżałam około 15 min, a potem jeszcze odkurzałam!
I w końcu zaczęłam walkę z moim słabym angielskim, przez naukę z Pawlikowską "Blondynka na językach".
A książka czekała dosyć sporo

Ta aktywność dała mi tyle energii, że jest prze 01;00 w nocy a ja nadal mam energię

Muszę częściej pokazywać sobie, że stać mnie na wiele i produkować endorfiny poprzez sport!

Chcę się zmienić, pokazać sobie wiele rzeczy i schudnąć, wierzę w to bardzo, że w końcu się uda, MUSI SIĘ UDAĆ.


bilans;
ś; jajko gotowane, 2 kromki chleba, sałata, pomidor
o:ryba pieczona z ziemniakami i ogórkiem
k;2x kanapka z konserwą rybną, pomidorem i sałatą

nie wiem za bardzo, co ile ma kcal, nie ważę tego dokładnie, a malo rzeczy jem z paczek, więc ciężko mi ocenić, dużo tego nie było w każdym razie


DOBRANOC
  • awatar LiterallyMyLife: Wow, brawo za taką aktywność!! Ile kalorii spaliłaś huhu ;) Piękny bilans!
  • awatar Lady Green: Jak ćpać endorfiny to tylko przez sport :D Mega aktywność, oby tak dalej :)
  • awatar woczachpiach: @gość: nie rozumiem, dlaczego tak myślisz? :o wstawiam te zdjęcia, bo uważam, że to ładnie wygląda i w jakiś sposób mnie motywuje. Nie wiem jak ktoś może pomyśleć,że to "sedno życia"... Ja nie mam z tym problemu, lepiej wyluzować :) i jeśli chodzi o sedno życia polecam książkę Reginy Brett " Jesteś cudem" :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
nie wiem, co się działo, ale nie mogłam dodać żadnego postu przez pewien czas ;/

______________________________


chwilkę mnie nie było,
ale musiałam sama zastosować się do moich myśli z postów, nauczyć się kręcenia na boki głową(czyt. mówienia nie) podczas gdy ktoś proponuje mi coś złego.

iiiiiiiiiiiiiiiiiiii

powiem wam, że jak się już tak po ograniczałam przez jakiś czas, to nie ciągnie mnie tak już do jedzenia,
nic mnie nie kusi, a nawet jeśli kusi daję radę z ty, aby się powstrzymać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

dla mnie to już duże "coś"

poczułam dzisiaj kontrolę nad sobą, tak dawno nie czułam się tak dobrze¦

muszę się starać, aby to się nie kończyło

nie będę pisała wszystkich bilansów, powiem tylko, że były w porządku oraz, że były rolki, rower i trochę Chodakowskiej przez te dni.

DZISIAJ!!!!!!

ś; baton mleczny start 160 kcal
2ś:3x kanapka (pieczywo chrupkie, wędlina, ser i papryka) nie wiem ile kcal
o; serek Danio 168kcal
k; to samo co 2ś..

w międzyczasie było jabłko, kiwi i marchewka

pracowałam 12 h, a o 22 wyszłam z przyjaciółką na rower!

ćw; około 1h jazdy na rowerze (wolnej, ale jednak) !

a teraz idę spać z uśmiechem
(w końcu z uśmiechem...)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
dzisiaj pracowałam (a moja praca trwa 12 h)
więc nie miałam czasu na żadne aktywności -.-

bilans :
*koktajl z owoców (kiwi,banan,brzoskwinia,pomarańcza)
* baton muesli
*3 kanapki (wafel ryżowy, plaster wędliny, sera i pomidora)
* koktajl z owoców (podobny do poprzedniego)
*lód z dwóch gałek

nie wiem ile kcal, ale przez cały dzień jak na mnie to i tak już coraz lepiej

jutro postaram się bardziej!
OBIECUJĘ !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dlaczego nie żałuję ? Bo każda tamta chwila stworzyła mnie dzisiejszą.
_____________________________________
to, co przeżyłam, jest moje, nauczyło mnie czegoś, ukształtowało moje cechy charakteru, sposób patrzenia na świat, moje reakcje na różne sytuacje, moje podejście do życia i ludzi.
to wszystko już się stało
nie mam wpływu na to, co już było...
ale bardzo chcę mieć wpływ na to co będzie,
bo dotychczas nie poradziłam sobie (a właściwie prawie nie próbowałam) z moim wyglądem fizycznym, głównie z tym, ile ważę, co pociągnęło za sobą mój sposób dbania o siebie...

Bo zaczęłam zauważać, że przez swój wygląd atakuję innych ludzi (czyt. rodzinę). W jaki sposób? Schody zaczynają się najczęściej, kiedy gdzieś mamy wspólnie wyjść... Szykujemy się wszyscy, a ja nie mam ochoty nigdzie wychodzić i to nie dlatego, że nie lubię rodziny, do której się wybieramy,nie chce mi się, mam inne plany, że jestem złośliwa, że boli mnie głowa, bądź też, że jestem przed okresem i wymyślam, na złość...

OTÓŻ NIE!!!!!!!!!!!
zazwyczaj chodzi o to, że jest mi przykro, bo zniechęca mnie to, że kiedy zaczynam mierzyć ubrania we wszystkim wyglądam źle, źle się czuję w tych ubraniach, bo są ciaśniejsze niż kiedy je kupowałam (bądź kupiłam nieco opięte na chudnięcie, które nie nastąpiło), zaczynam mieć w głowie myśli co o mnie pomyślą inni, że będę się tam źle czuła, bo przecież najlepiej mi w legginsach do chodzenia po domu i koszulce sportowej...

*i kiedy w końcu mówię, że nie mam ochoty nigdzie wychodzić zaczyna się pytanie dlaczego, o co mi chodzi, stwierdzenia, że stroję fochy
trochę racja ....



ODKĄD PRZYTYŁAM PRZESTAŁAM LUBIĆ WYCHODZIĆ Z DOMU
TAK BARDZO CHCIAŁABYM CZUĆ SIĘ PIĘKNIE


_________________________
*jest 23;33, mam tak ogromną ochotę coś zjeść.
ale nie zjem,
sama sobie przypomniałam, co czuję, kiedy wychodzę gdzieś i widzę jak inni pięknie wyglądają a ja wyglądam i czuję się jak kupa.
zawsze sobie wtedy myślę, że też tak kiedyś będę, ale dotychczas nic takiego nie nastąpiło

napisanie tego chyba mi pomogło na dzisiaj!
  • awatar Coffeine: Mega wartościowy wpis!
  • awatar LiterallyMyLife: Piękny wpis, nie daj się zwariować. Waga to nie wszystko, często spojrzenie na siebie z dystansem pomaga. Po prostu żyj i ciesz się życiem a reszta przyjdzie po drodze :)
  • awatar Lady Green: Troszkę poczytałam Twoich wpisów i staram się zrozumieć sytuację :) Cóż, na pewno musisz uważać, aby nie popadać w skrajności i robić coś "za wszelką cenę". Przed Tobą dużo pracy, nie tylko nad figurą, ale też nad psychiką :) Dbaj o zdrowie- to priorytet i każdemu o tym mówię :) Choć sama czasem jestem w gorącej wodzie kąpana i piszę, że MIMO WSZYSTKO coś zrobię to staram się słuchać swojego organizmu i kiedy dostaję sygnał, że muszę zwolnić to tak robię :) Wszystko jest w Twoich rękach, wierzę, że Ci się uda :) Trzymam kciuki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
"Jedną z najpowszechniejszych myśli, przy jakich trwają ludzie, i ja także przy niej trwałam, jest przekonanie, że o przyroście wagi decyduje jedzenie. Nie służy Ci ono w najmniejszym stopniu i teraz uważam je za kompletnie bzdurne! *To nie jedzenie jest przyczyną nadwagi. To Twoja myśl, że tak jest, czyni jedzenie odpowiedzialnym za nadwagę.* Pamiętaj, myśli są główną przyczyną wszystkiego, a reszta to ich efekty. Oddawaj się myślom doskonałym - rezultatem będzie doskonała waga.
Pozbądź się tych wszystkich ograniczających myśli. Jedzenie nie może spowodować u Ciebie przyrostu wagi, chyba że pomyślisz, że tak właśnie jest.

Napisz na kartce pożądaną liczbę kilogramów i umieść ją na wskaźniku swojej wagi albo nie waż się w ogóle. Nie zaprzeczaj myślami, słowami i postępowaniem temu, o co prosiłeś. Nie kupuj ubrań odpowiadających rozmiarami Twojej faktycznej wadze. Miej wiarę i skup się na ubraniach, jakie zamierzasz kupić. Przyciąganie idealnej wagi jest tym samym co zamawianie z katalogu Wszechświata. Przeglądasz katalog, wybierasz odpowiednią dla siebie wagę, zamawiasz ją i otrzymujesz.
Postaw sobie za punkt honoru szukanie, podziwiane i wewnętrzne wychwalanie ludzi, którzy odznaczają się wagą, jaka jest dla Ciebie idealna. Wypatruj ich, gdyż podziwiając takich ludzi i żywiąc uczucia z tym związane, przyciągasz to do siebie. Jeśli widzisz ludzi z nadwagą, nie obserwuj ich, tylko natychmiast przestaw swój umysł na obraz samego siebie w doskonałym ciele i odczuwaj to.

*Musisz czuć się dobrze.*
Musisz czuć się dobrze w odniesieniu do siebie samego. Jest to ważne, ponieważ nie możesz przyciągać idealnej wagi, jeśli z powodu swojego ciała czujesz się źle. Jeśli towarzyszy Ci takie uczucie, to jest ono niezwykle silne i będziesz przyciągał podobne. Nigdy nie zmienisz swego ciała, jeśli będziesz wobec niego krytyczny i znajdował w nim wady - w rezultacie przyciągniesz jeszcze wyższą wagę. Wychwalaj i błogosław każdy centymetr kwadratowy swojego ciała. Myśl tylko o tym co w Tobie doskonałe. Kiedy masz takie myśli, kiedy żywisz pozytywne odczucia w stosunku do siebie, nadajesz na częstotliwości swojej doskonałej wagi i przywołujesz tę perfekcję.
[...]"



______________________________________

gdzieś kiedyś skopiowałam, nie wiem skąd to pochodzi, ale prawdopodobnie z jakiejś książki
.
PRZECZYTAJ
spróbuj pokochać siebie, dopiero się uda,
ja spróbuję pokochać siebie taką jaka teraz jestem, nie nienawidzić tego tłuszczu, wielkiego ciała, tylko pokochać
pokochać
POKOCHAĆ siebie z niedoskonałościami
/ MUSZĘ ZMIENIĆ MYŚLENIE O 180 STOPNI /
spróbuj ze mną...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
kiedy się nudzę chce mi się jeść, jak powstrzymujecie się przed jedzeniem?

chcę zacząć wygrywać ze sobą!
  • awatar Czemu nie †: @The way to my dreams ♥: ja się nie zgodzę, bo jedzenie z nudy "a to tylko wafel, to tylko jabłko" może doprowadzić do sporych nadwyżek w ciągu dnia. Dla mnie ratunkiem jest jedzenie regularne, co 3/4 godziny. Jak przychodzi pora na posiłek to jem, w przerwie nie jem nic, bo mam świadomość, że za godzinę i pięćdziesiąt cztery minuty wpadnie posiłek numer 4 :D :D Dla mnie to jedyne wyjście
  • awatar The way to my dreams ♥: Sama nie wiem, mi to jakoś samo przeszło :D a jak ci się nudzi i masz ochotę jeść to jedz ale zdrowo i tyle :) np. Orzeszki niesolone albo wafle ryżowe z masłem orzechowym, pycha. Jak dla mnie najlepsze co może być :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
jest super/
chcę być mniejsza, ale głównie
mądrzejsza
bo chyba jeśli będę mądra
to będę potrafiła sobie ze wszystkim poradzić...
będę potrafiła dobrze żyć
podejować mądre decyzje
wiedzieć jak postępować w różnych sytuacjach


tymczasem sesja trwa,
nie mam czasu zbyt wiele,
walka trwa

zjadłam dzisiaj całkiem nieźle
byłam na rolkach i endomondo wyliczyło 650 kcal i chyba wierzę mu
 

 
dzisiaj cudowny dzień w całości na plus!

przejechane około 25 km w około 1 h 15 min
bilans:
ś: dwie kanapki(wafel ryżowy, serek, wędlina, ser,pomidor)
2ś: miseczka płatków z mlekiem
o:warzywa, kurczak, kasza gryczana
k; 2 marchewki i kilka rzodkiewek

jak na mnie to bardzo zdrowo

teraz muszę wracać do nauki

oby tak dalej!

mój cel to -10 kg do 14 sierpnia i muszę dać radę!!!
 

 
dawno mnie tu nie było, ale znów jestem

czas start dieta 1000 kcal
+dużo dużo ruchu

kiedyś się udało schudnąć, więc teraz chyba też tak będzie, bardzo tęsknię za chudszą sobą(sprzed leczenia hormonami)

piszcie u siebie co jecie, zawsze przydadzą się pomysły na dobre, zdrowe, mało przetwarzane i niskokaloryczne posiłki! zamierzam się inspirować ♥

nie zamierzam jedynie schudnąć, chcę zmienić swoje życie...

trzeba tylko zdać tą sesję jeszcze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
zaczynam na poważnie walkę

zostało tak mało czasu do wakacji, a ja nawet jeśli się postaram przez chwilę, to potem znów się cofam...

*Jak myślicie, ile da się schudnąć(w miarę zdrowo) do 1 lipca?*


DAM RADĘ! (prawda?)
  • awatar workingyesyes: jaki cudowny crop top♥
  • awatar Eclaude: Dasz radę, bo jak nie Ty, to kto? :) Ważne by zacząć, nieważne ile schudniesz, ważne, że zaczęłaś i coś robisz w tym kierunku! :) trzymam za Ciebie bardzo mocno kciuki
  • awatar Susisävel: A niby czemu miałabyś nie dać rady? Spora część "dawania rady" to przecież kwestia motywacji, a teraz chyba ją masz, prawda? ;) Postanowienia by wyrobić się do lata nie da się odkładać na później, skoro lato zacznie się lada moment
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
pojechałam dzisiaj na zajęcia na rolkach, a potem byłam jeszcze wieczorem, łącznie jeździłam około 2 h i jestem z siebie dumna, bardzo!

ogólnie bardzo poprawił mi się tyłek od tych rolek
chociaż nie schudłam jeszcze jakoś szczególnie, zawsze to jakaś poprawa w wyglądzie

ohh marzę o takiej pięknej, ale na pewno kobiecej figurze, chociaż szanuję ludzi, którzy wolą być prawdziwymi chudzinkami itp.

mam taki dobry humor, w końcu...
ostatnio było przez długi czas kiepsko z tym,
chcę mieć siłę, tą wewnętrzną, żeby wstawać i robić te rzeczy, z których będę potem dumna, spełniać marzenie krok po kroczku
  • awatar tinajustyna: @kończę technikum, mam już kwalifikację więc mogę pracować :) nie chcę się już uczyć, pracować będę w rodzinnej firmie prawdopodobnie, ale prócz tego chcę zrobić kurs na paznokcie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
zaczynam! będę walczyć z tymi kilogramami
jest ich tak dużo
moja silna wola jest słaba
POTRZEBUJĘ SIŁY, dużo

skąd ją bierzecie do waszych walk?

ciągle to odkładam.
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Powodzenia! Ja biorę siłę hmm... w sumie nie wiem. Po prostu tłumaczę samej sobie, że zdrowsze jedzenie i ćwiczenia nie są moim obowiązkiem, tylko korzyścią dla mnie, w końcu będę nie tylko lepiej wyglądać ale też lepiej się czuć np. jak jestem zmęczona i nie mam siły na trening to i tak go robię, bo wtedy od razu się rozbudzam i te uczucie po mnie motywuje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie wiem jak inni ludzie są w stanie poświęcać tyle czasu na naukę, jeśli ja zawsze zasypiam po jakichś 30 minutach
Chciałabym się nauczyć zasiadać do nauki i poświęcać dużo czasu, żeby wszystko na spokojnie ogarnąć, a nie jak to ja - wszystko w ostatniej chwili. Chyba muszę zacząć zasiadać przy biurku, a nie na łóżku półleżąc

brakuje mi energii, mam nadzieję, że jedynie przez to przeziębienie.

_____________________________

Dzisiaj na zajęciach uczyliśmy się udzielać podstawowej pierwszej pomocy, mam nadzięję, że nie będę musiała wykorzystywać tej wiedzy w praktyce...


warto obejrzeć
 

 
witam
czas odrobinę powalczyć ze sobą, z własnymi słabościami, będę pisała głównie dla siebie, żeby wyrzucić jakieś swoje myśli, coś podsumować, przekazać - mam nadzieję, że to, co napiszę będzie nadawało się także do przeczytania.

W gruncie rzeczy bardzo chciałabym się rozwijać, a rozumiem przez to schudnięcie, czytanie większej ilości książek, które czegoś mnie nauczą, słuchania dobrej muzyki, odnalezienia dla siebie właściwej pasji i dążenie do bycia w tym najlepszą, bycia dobrą fizjoterapeutką i przede wszystkim do bycia dobrym człowiekiem - dla siebie i dla wszystkich wokół mnie!